Flaga plażowa – szybkość produkcji
Obecnie nikogo raczej nie zaskakuje to, że flaga plażowa powstaje dość szybko, bo ten worek z granulatem tworzywa warzący niemal tonę w kilka godzin zmienia się w takie flagi poukładane na paletach lub w parasole przeciwsłoneczne do restauracji. Tego typu produkty mogą mieć wyłącznie oznakowania producenta lub być opcją pustą, którą się rzecz jasna wyśle do firmy robiącej nadruk. Często bywa też i tak, że to właśnie wytwórca robi nadruk zaprojektowany przez klienta, bo na to liczy jeden z ważniejszych klientów.
Odpady produkcyjne.
Flaga plażowa może mieć jakieś drobne defekty i zasadniczo w tym nie tkwi jakiś spory błąd wykonawczy, bo niewielu interesuje to, czy tego typu reklama rozleci się dwudziestego sierpnia, czy też pierwszego września. Reklama tego typu była tanią i to już od samego początku, dlatego też jej zastąpienie nową nie zużytą flagą to jedynie te kilka sekund pracy, czyli w praktyce nic trudnego. Dlatego nawet te odpady produkcyjne z minimalnymi defektami trafiają do obiegu, a te z poważniejszymi przetapia się na nowe gadżety reklamowe.
Koszty.
Nikomu dwa razy nie trzeba tłumaczyć tego, że flaga plażowa to gadżet łatwy i jednocześnie tani w wyprodukowaniu, czyli to nie to samo co spory panel fotowoltaiczny. Dlatego też nikomu nie będzie przeszkadzać to, że kilka flag przetopiono choćby po to by z odpadów produkcyjnych zrobić pewną ilość breloków reklamowych na innej maszynie.